 |
|
.
- Każdy prawdziwy
mężczyzna musi potrafić walczyć, broniąc swojego domu czy
ukochanej - mówi Igor Górewicz, wojewoda drużyny Grodu
Trzygłowa.
|
W sobotę otworzono na wyspie Ostrów Recławski w Wolinie średniowieczny
skansen.
- Drogi były wyłożone bursztynem a za wszystko
płaciło się srebrem. Chwała temu miastu - takimi słowami otworzył w
sobotę średniowieczny skansen na wyspie Ostrów Recławski Tomasz
Wojtczak, prezes Stowarzyszenia Centrum Słowian i Wikingów Wolin
Jomsborg Vineta.
W przyszłości w skansenie będzie 27 obiektów wzorowanych na
wczesnośredniowiecznej zabudowie Wolina. Na razie można oglądać 13.
Okalają je wały obronne i część palisady z bramą i wieżyczką.
- Wszystkie obiekty będą skonstruowane tak, aby turyści mogli zobaczyć
je nie tylko z zewnątrz, ale też w środku - mówią członkowie
stowarzyszenia - Będzie chata mincerza, skórnika, garncarza,
bursztynnika, rybaka itp. Do tego warsztaty tkackie, wikliniarskie,
kowalskie. W centralnym miejscu powstanie też świątynia. A przy nabrzeżu
port.
Już podczas uroczystego otwarcia skansenu można było obserwować pracę
rzemieślników.
- Widziałem jak jeden z panów robi biżuterię - mówi 12-letni Przemek z
Międzyzdrojów. - A drugi przygotowywał takie grzebienie z prawdziwych
kości. Fajne.
Wszyscy rzemieślnicy ubrani byli w stroje z epoki
wczesnośredniowiecznej. Najmłodszych najbardziej interesował wygląd
wojów.
- Pokazywali prawdziwe walki na miecze i siekiery - mówiła z zachwycona
8-letnia Julia Dziewońska z Wolina.
Na miejscu można też było samemu wybić monetę a także posmakować chleba
ze smalcem i podpłomyków z twarożkiem albo miodem.
- Zależało nam, aby powstał skansen całoroczny. Nie tylko, jak do tej
pory, wioska wyłącznie na czas trwania Festiwalu Wikingów - mówi Tomasz
Wojtczak. - Skansen będzie udostępniony nie tylko dla turystów. Chcemy
tutaj organizować lekcje historii dla młodzieży oraz uczyć zanikających
zawodów jak na przykład kowalstwo artystyczne, czy sztuka układania tak
modnych dziś dachów ze słomy.
asta 7 kwietnia 2008
 |