 |
|
Zbiór dokumentów z archiwum SWR Rosji zawiera analityczne
przeglądy polityki wewnętrznej i zagranicznej Polski, zapisy
rozmów wysłanników, doniesienia attaches wojskowych, wybór
telegramów informacyjnych polskich misji dyplomatycznych i inne
materiały - pisze agencja ITAR-TASS.
|
Rosyjska Służba Wywiadu
Zagranicznego ma zamiar przedstawić
przed 70. rocznicą wybuchu II wojny
światowej odtajnione dokumenty, które
weszły do zbioru pod roboczym tytułem
"Sekrety polskiej polityki zagranicznej.
1935-45" - poinformował szef biura
prasowego SWR Siergiej Iwanow.
Według niego, w książce będzie
poruszony szereg aktualnych i
obecnie kwestii, jak np. to, "czy
można było rozwiązać problem
bezpieczeństwa zbiorowego przed
wtargnięciem Wehrmachtu do Polski i
dlaczego tak się nie stało lub co
przeszkodziło przywódcom politycznym
tamtych czasów podjąć niezbędne
działania w celu sformowania
koalicji antyhitlerowskiej".Iwanow podkreślił, że nie są to czcze
pytania, zwłaszcza, jak powiedział,
"wobec prób rewizji historii drugiej
wojny światowej i jej wyników,
narzucenia pokoleniom XXI wieku
tendencyjnych interpretacji tej
historii". Zbiór dokumentów z archiwum SWR Rosji zawiera analityczne przeglądy
polityki wewnętrznej i zagranicznej
Polski, zapisy rozmów wysłanników,
doniesienia attaches wojskowych, wybór
telegramów informacyjnych polskich misji
dyplomatycznych i inne materiały - pisze
agencja ITAR-TASS. Zdaniem
przedstawiciela rosyjskiej Służby
Wywiadu Zagranicznego, materiały te będą
- jak się wyraził Iwanow - "pożyteczne
dla odpowiedzialnego traktowania
wydarzeń związanych z początkiem drugiej
wojny światowej". Dokumenty mają zostać
przedstawione 31 sierpnia. Udział w tym
przedsięwzięciu ma wziąć autor zbioru
generał Lew Sockow.
O rocznicy wybuchu II wojny światowej
mówili także rosyjscy politycy.
- Odpowiedzialność za doprowadzenie
do II wojny światowej ponoszą przywódcy
wszystkich wielkich mocarstw tamtych
czasów - ocenia Andriej Isajew, jeden z
liderów partii Jedna Rosja. Na czele tej
partii stoi premier Władimir Putin, a
tekst Isajewa wyeksponowano na jej
oficjalnej witrynie internetowej.
- Na Zachodzie kontynuowane są próby
fałszowania światowej historii. Wskazuje
się, że to Rosja i Niemcy odpowiadają za
rozpętanie II wojny światowej. Jako
potwierdzenie wymienia się tzw. pakt
Mołotow-Ribbentrop, jego tajną część o
podziale stref wpływów w Europie
Wschodniej i Północno-Wschodniej - pisze
polityk Jednej Rosji.
- Wydarzenie to wyrywa się z
kontekstu, zapominając, że przed II
wojną światową aktywną politykę
negocjacyjną prowadziły wszystkie
państwa Europy - dodaje.
Według niego, "określona część
odpowiedzialności za doprowadzenie do
wojny spoczywa na przywódcach wszystkich
wielkich mocarstw z tamtych czasów". -
Jako liderzy powinni dzielić ciężar tego
nieszczęścia i odpowiedzialność za nie -
zaznacza Isajew.
- Wszelako nie zapominajmy -
bezpośrednią winę za rozpętanie
najkrwawszej w historii świata wojny
ponoszą - Adolf Hitler i stworzone
przezeń faszystowskie państwo -
wskazuje.
Isajew zauważa również, że "wojnę tę
wygrał naród radziecki".
- Drugi front, otwarty w 1944 roku,
gdy nasze wojska szybko zbliżały się już
do Niemiec, jedynie przyspieszył
Zwycięstwo, jednak nie przesądził o nim
- ocenia. - Dzięki radzieckim żołnierzom
zachodni politycy mogą dzisiaj żyć,
pracować i obrażać pamięć wyzwolicieli
Europy - konkluduje Isajew.
www.gazeta.pl
- 25-8-2009
 |